| archiwum: Samhain czas zacząć |
| Strona główna |
Samhain czas zacząć![]() Jako znani i określeni agenci szatańskiego układu nie mogliśmy ominąć takiej okazji. Dlatego też, bardziej groźbą niż prośbą, Teresa została zmuszona do zorganizowania obchodów święta Samhain - kolejnego, będącego kontratakiem przeciwko zmasowanemu atakowi guseł chrześcijańskich. A zatem dzisiaj o 20.15 u Teresy startujemy z oryginalnym, prawdziwym, tradycyjnym, istniejącym od dwóch tysięcy lat Samhain zamiast komercyjnym, nudnawym Helloween. ![]()
Dusze zmarłych wracały do drogich sobie miejsc. Dopóki były to życzliwe duchy przodków - i dopóki nie rozdrażniało się ich - wszystko było w porządku. Duchy odwiedzały znane sobie kąty i znikały. Trzeba było zostawić im jedzenie, rozpalić w piecu, by mogły sie ogrzać. Gorzej, jeśli były to dusze pokutujące, dusze świeżo umarłych bądź upiory. Te poszukiwały ciał żywych ludzi, żeby w nich zamieszkać. Dlatego nikt żywy nie powinien przebywać samotnie w Samhain. Samotny, trzęsący się ze strachu człowiek w mroczną, wietrzną i zamgloną noc był łatwym celem dla sidhe i pokutujących duchów. Upiory rodziły się w mroku, tam, gdzie nie sięgało władztwo Luga. Żeby nie wpaść w ich moc i trzymać je z dala od domowych zabudowań należało podtrzymywać gasnącą siłę boga słońca: rozpalać ognie. ![]() W wigilię Samhain, we właściwe celtyckie święto zmarłych - fleadh nan mairbh - mieszkańcy osad gromadzili się na głównych placach, gdzie rozpalali gigantyczne ognisko. Kończyło się lato i zaczynała zima, cała społeczność decydowała więc, które z hodowanych zwierząt należy zarżnąć, by przez mroźne miesiące wyżywić osadę. Był to też ostatni dzień by zebrać plon. Jakikolwiek owoc, który pozostał na drzewie po Samhain - stawał się niejadalny. Mówiono, że opluwają go wypełzające tego dnia z zaświatów złe duchy. Pełny tekst o Samhain ![]() gejowski 2007-10-31 08:58:25 skomentuj (7) |